• Wpisów:45
  • Średnio co: 27 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 22:30
  • Licznik odwiedzin:4 886 / 1259 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


Chce tak dużo zmienić na raz, że nie zmieniam nic.

Przerasta mnie ilość tych rzeczy, które są na mojej liście.

A wiem, że muszę coś zmienić, to jest konieczne.

Chce być znowu tam gdzie powinnam.

Małe kroki i się uda.

Wracam tu. Postanowione.




 

 

Dawno mnie tu nie było, w sumie bardzo dawno.
Dużo się zmieniło, w końcu też dużo czasu minęło.
Chciałabym coś sensownego napisać, ale brakuje mi siły do tego.
Moje życie w tej chwili, to nie to o czym marzyłam.
Nie, że jest beznadziejnie, ale...

Nie, nie jest beznadziejnie, ale chciałabym, żeby było inaczej...


"Była dziewczyną, która wiedziała jak być szczęśliwą, nawet gdy była smutna. A to ważne."







 

 
Wybaczcie opóźnienie : *

Bilans:
I. 2 kanapki z serkiem śniadaniowym i papryką
II. jabłko + kanapka
III. zupa ogórkowa, znowu jakiś tradycyjny obiad,
już nie chce tego jeść : (
IV. kaszka mana z wiśniami (z Biedry xd bardzo lubię,
potrzebowałam czegoś słodszego ❤)
V. 2 mandarynki
VI. kanapki z sałatą, szynką i ogórkiem konserwowym

Ćwiczenia:
Zrobione mimo zakwasów i bólu palca, jak się chce to wszystko można
(całe 23 min)
(5 min)
(13 min)

=41 min ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nadrabiamy !!

Bilans:
I. 2 kanapki
II. jabłko
III. schabowy + ziemniaki
IV. mandarynka + herbata zielona
V. zupa pomidorowa z ryżem
VI. te dwa tosty na zdjęciu i jeszcze dwa (nie zmieściły się xd)


Ćwiczenia:
http://www.fitnessblender.com/videos/hiit-cardio-sweatfest-butt-and-thigh-workout

http://www.fitnessblender.com/videos/fat-blasting-at-home-cardio-kickboxing-workout-video

_____________________________________________________________________

Po południu wychodząc z samochodu, przytrzasnęłam sobie małego plaluszka drzwiami od samochodu. Na prawdę nie wiem jak to zrobiłam : ), ale bolało i nadal boli jak cholera, paznokieć cały czarny, nie żartuję : (
Mimo tego ćwiczenia zaliczone : D

Muszę się jeszcze pochwalić że od 18.02 nie jem słodyczy, nic a nic, ani grama (nie liczę niedzielnych ciast, to wyjątek xd). Największy sukces jednak odbył się w mojej głowie, bo nawet jak widzę czekoladę albo żelki przed sobą to umiem się powstrzymać. Dawno już tak nie było. Cieszę się z tego, bo to tak jakby jest moim postanowieniem postnym, chciałam sprawdzić ile wytrzymam, zobaczymy

 

 
Dzisiaj z bilansem kiepsko będzie, bo robiliśmy imprezkę urodzinową dla rodziny.
Moja mama już od sobotniego poranka planowała, gotowała, piekła itd.

Rano zjadłam sobie płatki Nestle Fitness (kocham ♥) z mlekiem, a później już lepiej nie pisać.
Nie żebym się rzuciła na jedzenie, pochłonęła wszystko, obżarła się totalnie.
Jadłam z UMIAREM, żeby się nie przejeść, ale nie popadam w skrajności : )
Wypiłam duuuużo wody z cytryną zamiast soków itd.

Mam nadzieje, że jeszcze zdążę jakiś trening zrobić.
Moje marzenie w tej chwili.
Ale na razie muszę się matmy uczyć : (

Papa, trzymajcie się ... zdrowo : *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bilans:
I. owsianka z musem malinowo-bananowym

II. schabowy + buraczki + ziemniaki
III. jogurt naturalny z musem malinowo-bananowym + płatki migdałów

IV. 3 kanapki: chlebek ziarnisty + serek kanapkowy (zamiast masła) + szynka + rzodkiewka + zielona cebulka

V. (brak pomysłu) jogurt naturalny

Ćwiczenia:
*dużo chodzenia ( nie do końca trening, ale wszystko mnie bolało xd)



____________________________________________________________________


Widziałam go w tą sobotę, mam na myśli tego kogoś o kim pisałam już wcześniej, będę go nazywać K.
Nie wystarczało tylko raz zadać ból, musiałam go dwa razy widzieć.
Za drugim razem stał obok innego chłopaka.
Nie tylko obok jakiegoś chłopaka, nie dla mnie.
Z nim też jest związana pewna historia, może innym razem, ale tak po krótce to on też dla mnie coś znaczył, ja dla niego raczej mało. Jego będę R. nazywać.

Więc stał sobie K. obok R.
Ramię w ramię.
Na początku, gdy ich zobaczyłam, nie umiałam przyjąć
tego do świadomości, co właśnie widziałam.
Że jeden obok drugiego stoi tak o,
o niczym na wzajem nie wiedząc.
A ja myślałam tylko, że dwa największe
błędy mojego życia stoją obok siebie.
I prawie obok mnie.
Myślałam, że nie wytrzymam.
Wszystko mi się trzęsło, ręce, nogi, cała ja.
Chciałam uciekać, ale nie mogłam, byłam tam i nie miałam wyboru.
Wszystko wróciło, całe upokorzenie, każde wspomnienie, takie żywe jak już dawno nie było.

Kiedy K. popatrzył w moją stronę to popatrzyłam się na niego, z ciekawości.
Zignorował mnie, tak jakby mnie tam nie było, udawał, że nie istnieje.
Tak jakbym ja było jego największym błędem życia i trzeba by było o mnie zapomnieć.
Zabolało.
W domu płakałam, chociaż nie chciałam.
Nie umiałam się powstrzymać, łzy same leciały.
Teraz jednak już trochę lepiej, znowu żyję.
Z myślą, że będzie lepiej.
Bo gdzieś głęboko wierzę,
że będzie lepiej...
  • awatar healthy-smart-effectively: to straszne, że faceci tak nami manipulują.. powinni nas szanować i doceniać, ale niestety w tych czasach liczy się alko, imprezki i nowe "dupy". masakra. trzymaj się, kochana ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zastanawiałam się jak urozmaicić mojego bloga, żeby wpisy były ciekawsze i znalazłam takie coś, może skorzystacie ❤

Pewnie jeszcze kiedyś zedytuje ten post i zrobię bardziej przejrzystą listę, ale na razie nie ma czasu ☹

♥ O.o ¸ ค a в ß ь ¢ ∂є ғ ƒ g н ι נ қ к ℓ м и η σ ø ρ я ς § тυ ω × χ ¥ үά έ ή ί ΰ α βε η ι κλ μ ν ξ ρ ς σ τ υ ω ϋ ό ύ ώ ϊ Ђ Ѓ Є яё❤ ❥ ❦ ❧ ђѓє ѕ ї ј à á â ä å è é êì í î ï ð ñ ò ô α β γ δ ε ζ η θ ι κ λ ™ ® © ♡ ♦ ♢ ★ ☆ ✮ ✯ μν ξ✿ ღʊ ϟ ღ☻☺ ☹ εїз ஐ ☎♱ ♰ ♂ ♀✂♫ ♪ ☼♪ ✗ ✌ ▲ ♠ ♣ ♧ ღ ♂ ♀ ♥ ↔↕ ▪ ๑ ▄ █ ※°¹²³∙ ▒«  ˋˊ ♥ஐ ღ ★☆♂♀εїз ▒ ¹ ² ³† ® ©™๑ ۩ ← ↑→↓ ◊ ※ » «ω° ஐ © ● ·.· ◦ εïз ♂ ♀ ๑ ◊ ▒→← ∞ ≈ ¤ ♪ •ิ . • ® ™ † ◊» ♥ ╠ ═ ╝▫ □ ۞ ๑ » « † ♪ ღ • ± җ ۝ ° • ิ . • இ*×▲ γ ☄☾ ☽ ☼ ☀ ☁ ☂ ō ╦ ╩ ε ┘ ┌ ≡ ╝╚╔ ╗╬ ═╓ ╩┌ ┐└ ┘∟↑↓→← ♂◊ ◦ ♠ ♣ ♪ →°■♀Ψ №← ∑ ξ ζ ω ∏√∩ ¤ ∞≡ ▄ ≠ ^_^ ─ = ≈ﺴ۩๑ ๑۩۞۩๑ ▓◊ ◦ ♪ →° ♀ Ψ №← ∑ ξ ζ ω∏√∩ ¤ ∞≡ ≠ ^_^ ─ = ≈ ﺴ ۩๑ ๑۩۞ ▲ ♧ღ ♂ ♀ ♥↔ ↕ ▪ ๑ ※°¹²³ ∙ ▒♥ஐღ ♂♀ εїз ▒ ¹² ³ ® ©™๑ ۩←↑→↓ ◊ ※ » « ♪●◦○◊▼▲▫╰☆╮▓ ▒▌ ╬╫☢ ☣ ☠ ☮☯ ♠ ♤ ♣ ♧ ♥ ▲▼►◄✘◕‿◕ οπ ρ σ τ υ φ χ ψ ωα в¢ ∂ є f g н ι נ к ℓ м и σ ρ q я ѕ т χ у z υν°~*æ≈√*?ωά έ ή ί ΰ α βε η ι κ λ μν ξ ρ ς σ τ υ ω ϋ όύ ώ ϊ Ђ!°×À?Ѓ†Œ»•—›°«¦¢ð Є я ё ђ ѓ єѕ °~*æ≈√*¡∞їјα в c ∂ ™ ©α в ¢ ∂ є f g н ι נ к ℓм и σ ρ q я ѕ т υ ν ω у χ z ¤ œ


-----------------------------------------------------------------

† εïз ♪ ღ ♣ ♠• ± җ ۝ ° •ิ . • ஐ இ *×◊ ◦ ♠ ♣ ♪ の →°■ ♀ Ψ №← ∑ ξ ζω ∏√ ∩ ¤∞≡ ▄ ≠ ^_^ ─ = ≈ ≌ ﺴ۩๑ ๑ ۩۞۩ ๑ ▓ ♨ ☎ ☏ ☆ ★ △ ▲ ♠ ♣ ♧ ღ ♂ ♀ ♥ ↔↕▪ ๑ ▄ █ ★◎≧ ※°¹²³∙ ▒«  ω  ˋ△ˊ ˋ ▽ˊ ♥ஐ ღ ★☆♂♀εїз ▒¹ ² ³† ® ©™๑ ۩ ← ↑→↓ ◊ ※ » « ˙△˙ ˙▽˙° ஐ ©● ◦ εïз ♥ ღ ♂ ♀ ๑ ◊ ▒ ♠ ♣ →← ∞ ≈ ¤ ♪ •ิ . • ® ™ † »◊ ♥ ╠ ═ ╝▫ ■ □ ۩۞ ๑ » « ஐ † εïз ♪ ღ♣ ♠ • ± җ ۝ ° • ิ . • ஐ இ *×▲ γ ō ╦ ╩ ε ┘ ┌ 回 □ 〓≡╝╚╔ ╗╬ ═╓ ╩ ┠ ┨┯ ┷ ┓┗ ┛┳⊥﹃﹄┌ ┐└ ┘∟「」↑↓→← ↘↙♀♂┇┅◊ ◦ ♠ ♣ ♪ の →°■♀ Ψ №← ∑ξ ζ ω ∏√∩ ¤ ∞≡ ▄ ≠ ^_^ ─ = ≈≌ ﺴ۩๑۞ ▓◊ ◦ ♠ ♪ の →° ■♀ Ψ №← ∑ ξ ζ ω∏√∩ ¤ ∞≡ ▄ ≠ ^_^ ─ = ≈≌ ﺴ ♨ ☎ ☏ ☆ ★ △ ▲ ♣♧ღ ♂ ♀ ♥↔ ↕ ▪ ๑ ◎★◎≧※°¹²³ ∙ ▒♥ஐღ ★☆♂♀ εїз ▒ ¹ ² ³ ® ©™๑ ۩←↑→↓ ◊ ※ » « ♪●◦○◊▼▲▫╰☆╮▓ ▒▌☜ ♡☞ ☎ ૪☏ ⊙ ◎╬╫ ∫∞∙∑∆• ۣ۞۝˚˜̃΅Ш ◦ ▫ □ˇ۰•●۩ ® ©εïз•ิ « ₪ ╠ ═ ╝▫ ¶ җ ۝இ * ツ ○ ↔ ♬ღ ♥ ¤ ˜ ๑۩.♥.˜ .: ҳ̸Ҳ̸ҳ♣ † »-(¯`v´¯) -» ™ εïз °●• •● ஓ ஐ Ю ю Ω ௫ ▲۩ ☻ → ← ↑ ↓ ﻬ жΨ √ ¤ ≠█ ▄ ■ □ ∮ ∏ ♀ ♂ ▓ ▒ ∞ ₪Θ ≡ ξ ζ •´¯`° •. «(¨`v´ ¨)»¦¦.·´¯`·.¸> ◕‿◕ ☮✖ ✗ ✘ ♬ ♪ ♩ ♫ ♪ ☼ ✄ ✂ ✆ ✉ ✦ ✧ ♱ ♰ ♂ ♀ ☿ ❤ ❥ ❦ ❧ ™ ® © ♡ ♦ ♢ ★ ☆ ✮ ✯ ☄ ☾ ☽ ☼ ☀ ☁ ☂ ☻ ☺ ☹ εїз ஐ ☎ ☏ ✌ ☢ ☣ ☠ ☮☯ ♠ ♤ ♣ ♧ ♥ ▲▼►◄ ʊ ϟ ღ ツ ™ ¿ ¡ ❝ ❞ ✿ ღ • * ค α в ß ь «» © ¨ ® ÷ ˇ ˆ ֻֽ۳ ۴ ۵ يًٌٍَُِّٕٓٔ٠١٢٣٤٥٦٧٨٩٪٫٬٭ ڙەۖۗۘۙۚۛۜ ۞ ۝ ۩ ۱۲∞ █▌ ▐ ░ ▓ ■ □ ▪ ▫ ▬ ▲ ► ▼ ◄ ◊ ○ ● ◙ ◘ ◦☺☻☼ ♀ ♂ ♠♣ ♦ ♪ ♫  ` ΄ღ ♥@ ® § ∂ Ω..▾ ▿ ◀ ◁ ◂ ◃ ◄ ◅◢ ◣ ◤ ◥ ◬ ◭ ◮ ⊿◆ ◇ ◈ ◊ ◦ ○ ◌ ● ◉ ◍ ◎ ⊕ ● ◐ ◑ ◒ ◓ ◔ ◕ ◖ ◗☉ ◘ ◙ ◚ ◛ ◜ ◝ ◞ ◟ ◠ ◡ ◯ ❍.i c o n s.☚ ☛ ☜ ☝ ☞ ☟ ✍ ✌♠ ♣ ♥ ♦ ♧ ♡ ♢ ♤♩ ♪ ♫ ♬ ♭ ♭ ₰☹☺☻☠ ☡ ☢ ☤☥ ☦ ☧ ☨ ☩ ☪ ☫ ☬ ☭ ☮ ☯ ۞ ✪ ♆♰ ♱ ✝ ✞ ✟♔ ♕ ♖ ♗ ♘ ♙ ♚ ♛ ♜ ♝ ♞ ♟☀ ☁ ☂ ☃ ☄ ☾ ☽ ☼ ☀✺✹✸✷✶✵✴❄ ❅ ❆ ❇ ❈ ❉ ❊ ❋✦⁂⋆❄❅❂✦✧✩✫✬✭✮✯✰✫☆★✩ ☆ ✡☿ ♀ ♁ ♂ ♅❦ ❧✎ ✏ ✐ ✑ ✒ ✉❢ ❣ ❤ ❥ ღ❁ ✿ ❀ ❃☎ ☏ ✆ ✄ ✁ ✂ ✃✗✘✖??? ✓✔❝


__________________________________________________________________

εїз ✿  ツ ஜ ● ☆ ·٠● ●٠· ҳ « » ღ ,~*`*~, †ค αв ß ь ? ∂ є ғ ƒ g н ι נ қ к ℓ м и η σ ø ρ я ς § т υ ω × χ Ž үά έ ή ί ΰα β ε η ι κ λ μ ν ξ ρ ς σ τ υ ω ϋ ό ύ ώ ϊ Ђ Ѓ Є я ё ђѓє ѕ ї ј à á â ã äå ç è é ê ì í î ï ð ñ ò ô α β γ δ ε ζ η θ ι κ λ μ ν ξ ο π ρ σ τ υ φ χ ψωα в ? ∂ є f g н ι נ к ℓ м и σ ρ q я ѕ т χ у z υ ν ωά έ ή ί ΰ α βε η ικ λ μ ν ξ ρ ς σ τ υ ω ϋ όύ ώ ϊ Ђ Ѓ Є я ё ђ ѓ єѕ ї јα в c ∂ ˆ . ZnAcZki.¤£«» ˆ ¨ Ÿ ÷ ˇ ˆ ֻֽ۳ ۴ ۵ يًٌٍَُِّٕٓٔ٠١٢٣٤٥٦٧٨٩٪٫٬٭ ڙەۖۗۘۙۚۛۜ ۞ ۝ ۩ ۱۲† ‹ › ∞ ‡▌ ▐ € ‚ ■ □ ▪ ▫ ◊ ● ◦ ♫ ` ΄ღ ‹ . ; ] ) * = _ @ Ÿ § ∂ Ω..ą α ɑ ß β Ь c ᴄ đ ∂ ε є é Ғ ғ ╒ƒ g Ħħ н ι J k ℓ м η ɲ ȵ ø σ p q я §τ u v ω x y z ℭ ℌ ℑ ℜ ℨα в c ם є ғ ɢ н ιנ к ℓ м и σ ρ q я s т υ v ω x ץ/ч zℂ ℃ ℄ ℅ ℆ ℇ ℈ ℉ ℊ ℋ ℌ ℎ ℏ ℐ ℑ ℒ ℓ ℔ℕ № ℗ ℘ ℙ ℚ ℛ ℜ ℝ ℞ ℟℠ ℡ ™ ℣ ℤ ℥ Ω ℧ ℨ ℩ K Å ℬ ℭ ℮ ℯ ℰ ℱ Ⅎ ℳ ℴ ℵ ℶ ℷ ℸℹ ℺ ℻ ℼ ℽ ℾ ℿ ⅀ ⅁ ⅂ ⅃ ⅄ ⅊ ⅋ⅅ ⅆ ⅇ ⅈ ⅉ ℍ∫ § ς ร δ ə ƒ ʆ ᵒ ᶹ ᵋ ᶴ ᵞ ᴿ ᵎ ᵑ ᶳ(¯`v´¯).`.¸.´ ¸.´¸.´¨) ¸.*¨)(¸.´ (¸.´ .´ ¸¸.¨B o x e s && — – ‡ ▌ ▐ € ‚▁ ▂ ▃ ▅ ▆ ▇ ‡ ▉ ▊ ▋ ▌ ▍ ▎ ▏ ▐ ▔▕■ □ ▢ ☐ ☑ ☒ ▣ ▤ ▥▦ ▧ ▨ ▩ ◧ ◨ ◩ ◪ ◫ ▪ ▫ ▭ ▮ ▯ ▰ ▱ ❏ ❐ ❑ ❒ ⃞ △ ▴ ▵ ▶ ▷ ▸ ▹ ▻ ▽ ▾ ▿◀ ◁ ◂ ◃ ◅◢ ◣ ◤ ◥ ◬ ◭ ◮ ⊿◆ ◇ ◈ ◊ ◦ ◌ ● ◉ ◍ ◎ ⊕ ● ◐ ◑ ◒ ◓ ◔ ◕ ◖ ◗☉ ◚ ◛ ◜ ◝ ◞ ◟ ◠ ◡ ◯ ❍.i c o n s.☚ ☛ ☜ ☝ ☞ ☟ ✍ ✌ ♧ ♡ ♢ ♤♩ ♫ ♭♭ ₰☹☠ ☡ ☢ ☣ ☤ ☥ ☦ ☧ ☨ ☩ ☪ ☫ ☬ ☭ ☮ ☯ ۞ ✪ ♆♰ ♱ ✝ ✞ ✟♔ ♕ ♖ ♗ ♘ ♙ ♚ ♛ ♜ ♝♞ ♟☀ ☁ ☂ ☃ ☄ ☾ ☽ ☀ ✺✹✸✷✶✵✴❄ ❅ ❆ ❇ ❈ ❉ ❊ ❋✦⁂⋆❄❅❂✦✧✩✫✬✭✮✯✰✫☆★✩ ☆ ✡☿ ♁ ♅❦ ❧✎ ✏ ✐ ✑ ✒ ✉❢ ❣ ❤ ❥ ღ❁ ✿ ❀ ❃☎ ☏ ✆ ✄ ✁ ✂ ✃✗✘✖〤 ✓✔❝ ❞ ❛ ❜ஐﻬ εїз✈ ➸♨.a r r o w s. → ↖ ↗ ↘ ↙ ⇄ ⇅ ⇆ ⇇ ⇈ ⇉ ⇊ ↸ ↹ ⇤ ⇥ ↚ ↛ ↜ ↝ ⇜ ⇝ ⇞ ⇟↭ ↮↟ ↠ ↡ ↞ ⇍ ⇎ ⇏ ⇐ ⇑ ⇒ ⇓ ⇔ ⇕ ⇖ ⇗ ⇘ ⇙⇀ ⇁ ⇃⇂ ⇋ ⇌↺ ↻ ↶ ↷⇨⇦ ⇧⇩ ⇪⇢⇠ ⇣⇡↢ ↣↤ ↥↦ ↧↩ ↪ ↫ ↬↯ ↰ ↱ ↲ ↳ ↴ ↵⇛⇚»..–—–—–—–—–—–—–—–—–™??????????????‹˜??????????????Œ┏━━━━━━━━━┓┗━━━━━━━━━┛.fa c e s && . (◡_◡) ಠ_ಠ – ◕ ◡ ◕ – °__° – ಥ__ಥ – (-`ω´- )- ⊙▂⊙ -⊙o⊙ – ⊙⊙ – ⊙ω⊙ – ⊙△⊙ – ⊙▽⊙ (◕-◕) – (◕o◕) – (∩_∩) ◕‿◕.b o r d e r s.” ━ƒ ┃ ┄ ┅ ┆ ┇ ┈ ┉ ┊ ┋ † ┍ ┎ ┏ ? ┑ ┒ ┓ ? ┕ ┖ ┗ … ┙ ┚ ┛ “ ┝ ┞ ┟┠ ┡ ┢ ┣ „ ┥┦ ┧ ┨ ┩ ┪ ┫ ’ ┭ ┮ ┯ ┰ ┱ ┲ ┳ ‘ ┵ ┶ ┷ ┸ ┹ ┺ ┻ • ┽ ┾ ┿╀ ╁ ╂ ╃ ╄ ╅ ╆ ╇ ╈ ╉╊ ╋ ╌ ╍ ╎ ╏ ? Š ╒ ╓ ™ ╕ ╖ ‹ ╘ ╙ ˜ ╛ ╜ Œ ╞ ╟œ ╡ ╢ ‰ ╤ ╥ › ╧ ╨ š ╪ ╫ ž..〗‡ ⌈ ⌋ ± 『』(` ´) 彡α ɑ ß β Ь c ᴄ đ ∂ ε є é Ғ ғ ╒ƒ g Ħ ħ н ι J k ℓ м η ɲ ȵ ø σ p q я §τ u v ω x y z ℭ ℌ ℑ ℜ ℨα в c ם є ғ ɢ н ι נ к ℓ м и σ ρ q я s т υ v ω x ץ/ч zℂ ℃ ℄ ℅ ℆ ℇ ℈ ℉ ℊ ℋ ℌ ℎ ℏ ℐ ℑ ℒ ℓ ℔ ℕ № ℗ ℘ ℙ ℚ ℛ ℜ ℝ ℞ ℟℠ ℡ ™ ℣ ℤ ℥ Ω ℧ ℨ ℩ K Å ℬ ℭ ℮ ℯ ℰ ℱ Ⅎ ℳ ℴ ℵ ℶ ℷ ℸ ? ∂ є ғ ƒ g н ι נ қ к ℓ м и η σ ø ρ я ς § т υ ω × χ Ž үά έ ή ί ΰ α β ε η ι κ λ μ ν ξ ρ ς σ τ υ ω ϋ ό ύ ώ ϊ Ђ Ѓ Є я ё ђѓє ѕ ї ј à á â ã ä å ç è é ê ì í î ï ð ñ ò ô α β γ δ ε ζ η θ ι κ λ μ ν ξ ο π ρ σ τ υ φ χ ψ ωα в ? ∂ є f g н ι נ к ℓ м и σ ρ q я ѕ т χ у z υ ν ωά έ ή ί ΰ α βε η ι κ λ μ ν ξ ρ ς σ τ υ ω ϋ όύ ώ ϊ Ђ Ѓ Є я ё ђ ѓ єѕ ї јα в c ∂ ˆ ¤£α в ß ь ? ∂ є ғ ƒ g н i נқ к ℓ м и η σ øρ я ς § т υω × χ Ž үά έ ή ί ΰ α β ε η ικ λ μ ν ξ ρ ς σ τ υ ω ϋ ό ύώ ϊ ЂЃ Є я ё ђ ѓ є ѕ ї ј à áâ ã ä å ç è é ê ì í î ï ð ñ ò ôα β γ δ ε ζ η θ ικ λ μ ν ξ οπ ρ σ τ υ φ χ ψ ωα в ? ∂ єf g н ι נ к ℓ м и σ ρ q я ѕ тχ у zυ ν ωά έ ή ί ΰ α βε η ικ λ μ ν ξ ρ ς σ τ υ§ ϋ όύ ώϊ Ђ Ѓ Є я ё ђ ѓ єѕ їј α в c ∂α в ? ∂ є f g н ι נ к ℓ м и σ υρ я ѕ т ó ω у z ź ż°ஐ ˆ ● . ◦ εïз ღ ๑ ◊ → ∞≈ ¤ ิ . Ÿ ™ † » ૪૪૪◊ œ ? Œ▫■ □ ۩ ۞ ๑» « ૪ஐ † εïз ღ ± җ ۝ ° ิ . ஐ இ *×◊ ◦ の →°■ Ψ № ∑ ξ ζω ∏√ ∩ ¤∞≡ – ≠ ^_^ ” = ≈ ≌ ﺴ۩๑ ๑ ۩۞۩ ๑ ‚ ♨ ☎ ☏ ☆ ★ △ ♧ ღ ▪ ๑ – ‡ ★◎≧ ※°¹²³∙ « ˋ ▂ˊ  ˋ0ˊ  ˋ︿ˊ  ˋωˊ  ˋ﹏ˊ ˋ△ˊ ˋ ▽ˊ ஐ ღ ★☆εїз ¹ ² ³† Ÿ ˆ™๑ ۩ → ◊ ※ » «˙▂˙ ˙0˙ ˙︿˙ ˙ω˙ ˙﹏˙ ˙△˙ ˙▽˙° ஐ ˆ● . ◦ εïз ღ ๑ ◊ → ∞ ≈ ¤ ิ . Ÿ ™ † »◊ œ ? Œ▫ ■ □ ۩۞ ๑ » « ஐ † εïз ღ ± җ ۝ ° ิ . ஐ இ *× γ ō › š ε … † 回 □ 〓≡Œ˜™ ‹ž ?╓ š ┠ ┨┯ ┷ ┓┗ ┛┳⊥﹃﹄† ?? …「」→ ↘↙┇┅◊ ◦ の →°■ Ψ № ∑ξ ζ ω ∏√∩ ¤ ∞≡ – ≠ ^_^ ” = ≈≌ ﺴ۩๑۞ ‚◊ ◦ の →° ■ Ψ № ∑ ξ ζ ω∏√∩ ¤ ∞≡ – ≠ ^_^ ” = ≈≌ ﺴ ♨ ☎ ☏ ☆ ★ △ ♧ღ ▪ ๑ ◎★◎≧※°¹²³ ∙ ஐღ ★☆ εїз ¹ ² ³ Ÿ ˆ™๑ ۩→ ◊ ※ » « ①②③④⑤⑥⑦⑧⑨⑩●◦◊▫╰☆╮‚ ▌☜ ♡☞ ☎ ૪☏ ⊙ ◎ž╫ ∫∞∙∑∆ ۣ۞۝˚˜̃΅Ш ◦ ▫ □ˇ۰●۩ Ÿ ˆεïзิ « ₪ œ ? Œ▫ җ ۝இ * ツ ღ ¤ ˜ ๑۩..˜ .: ҳ̸Ҳ̸ҳ † »-(¯`v´¯) -»× (¯` v´¯ ) ™ εïз °● ● ஓ ஐ Ю ю Ω ௫ ۩ → ﻬ жΨ √ ¤ ≠‡ – ■ □ ∮ ∏ ‚ ∞ ₪Θ ≡ ξ ζ ´¯`° . «(¨`v´ ¨)»¦¦.´¯`.¸> ◕‿◕ ☮✖ ✗ ✘ ♩ ♫ ✄ ✂ ✆ ✉ ✦ ✧ ♱ ♰ ☿ ❤ ❥ ❦ ❧ ™ Ÿ ˆ ♡ ♢ ★ ☆ ✮ ✯ ☄ ☾ ☽ ☀ ☁ ☂ ☹ εїз ஐ ☎ ☏ ✌ ☢ ☣ ☠ ☮☯ ♤ ♧ ʊ ϟ ღ ツ ™ ¿ ¡ ❝ ❞ ✿ ღ * ค α в ß ь «» ˆ ¨ Ÿ ÷ ˇ ˆ ֻֽ۳ ۴ ۵ يًٌٍَُِّٕٓٔ٠١٢٣٤٥٦٧٨٩٪٫٬٭ ڙەۖۗۘۙۚۛۜ ۞ ۝ ۩ ۱۲∞ ‡▌ ▐ € ‚ ■ □ ▪ ▫ ◊ ● ◦ ♫  ` ΄ღ @ Ÿ § ∂ Ω..▾ ▿ ◀ ◁ ◂ ◃ ◅◢ ◣ ◤ ◥ ◬ ◭ ◮ ⊿◆ ◇ ◈ ◊ ◦ ◌ ● ◉ ◍ ◎ ⊕ ● ◐ ◑ ◒ ◓ ◔ ◕ ◖ ◗☉ ◚ ◛ ◜ ◝ ◞ ◟ ◠ ◡ ◯ ❍.i c o n s.☚ ☛ ☜ ☝ ☞ ☟ ✍ ✌ ♧ ♡ ♢ ♤♩ ♫ ♭ ♭ ₰☹☠ ☡ ☢ ☤☥ ☦ ☧ ☨ ☩ ☪ ☫ ☬ ☭ ☮ ☯ ۞ ✪ ♆♰ ♱ ✝ ✞ ✟♔ ♕ ♖ ♗ ♘ ♙ ♚ ♛ ♜ ♝ ♞ ♟☀ ☁ ☂ ☃ ☄ ☾ ☽ ☀✺✹✸✷✶✵✴❄ ❅ ❆ ❇ ❈ ❉ ❊ ❋✦⁂⋆❄❅❂✦✧✩✫✬✭✮✯✰✫☆★✩ ☆ ✡☿ ♁ ♅❦ ❧✎ ✏ ✐ ✑ ✒ ✉❢ ❣ ❤ ❥ ღ❁ ✿ ❀ ❃☎ ☏ ✆ ✄ ✁ ✂ ✃✗✘✖??? ✓✔❝ α в ß ь ? ∂ є ғ ƒ g н i נқ к ℓ м и η σ ø ρ я ς § т υω × χ Ž үά έ ή ί ΰ α β ε η ικ λ μ ν ξ ρ ς σ τ υ ω ϋ ό ύώ ϊ Ђ Ѓ Є я ё ђ ѓ є ѕ ї ј à áâ ã ä å ç è é ê ì í î ï ð ñ ò ôα β γ δ ε ζ η θ ι κ λ μ ν ξ οπ ρ σ τ υ φ χ ψ ωα в ? ∂ єf g н ι נ к ℓ м и σ ρ q я ѕ тχ у z υ ν ωά έ ή ί ΰ α βε η ικ λ μ ν ξ ρ ς σ τ υ§ ϋ όύ ώϊ Ђ Ѓ Є я ё ђ ѓ єѕ ї ј α в c ∂α в ? ∂ є f g н ι נ к ℓ м и σ υρ я ѕ т ó ω у z ź ż°ஐ ˆ ● ·. · ◦ εïз ღ ๑ ◊ → ∞≈ ¤ ิ . Ÿ ™ † » ૪૪૪◊ œ ? Œ▫■ □ ۩ ۞ ๑ » « ૪ஐ † εïз ღ ± җ ۝ ° ิ . ஐ இ *×◊ ◦ の →°■ Ψ № ∑ ξ ζ ω ∏√ ∩ ¤∞≡ – ≠ ^_^ ” = ≈ ≌ ﺴ۩๑ ๑ ۩۞۩ ๑ ‚ ♨ ☎ ☏ ☆ ★ △ ♧ ღ ▪ ๑ – ‡ ★◎≧ °¹²³∙ « ˋ ▂ˊ  ˋ0ˊ  ˋ︿ˊ  ˋωˊ  ˋ﹏ˊ ˋ△ˊ ˋ ▽ˊ ஐ ღ ★☆εїз ¹ ² ³† Ÿ ˆ™๑ ۩ → ◊ ※ » «①②③④⑤⑥⑦⑧⑨⑩˙▂˙ ˙0˙ ˙︿˙ ˙ω˙ ˙﹏˙ ˙△˙ ˙▽˙° ஐ ˆ ● ·.· ◦ εïз ღ ๑ ◊ → ∞ ≈ ¤ ิ . Ÿ ™ † »◊ œ ? Œ▫ ■ □ ۩ ۞ ๑ » « ஐ † εïз ღ ± җ ۝ ° ิ . ஐ இ *× γ ō › š ε … † 回 □ 〓≡ Œ˜™ ‹ž ?╓ š ┠ ┨┯ ┷ ┓┗ ┛┳⊥﹃﹄† ?? …「」→ ↘↙┇┅◊ ◦ の →°■ Ψ № ∑ ξ ζ ω ∏√∩ ¤ ∞≡ – ≠ ^_^ ” = ≈≌ ﺴ۩๑ ๑۩۞۩๑ ‚◊ ◦ の →° ■ Ψ № ∑ ξ ζ ω ∏√∩ ¤ ∞≡ – ≠ ^_^ ” = ≈≌ ﺴ ۩๑ ๑۩۞♨ ☎ ☏ ☆ ★ △ ♧ღ ▪ ๑ ◎ ★◎≧※°¹²³ ∙ ஐღ ★☆ εїз ¹ ² ³ Ÿ ˆ™๑ ۩→ ◊ ※ » « ① ②③④⑤⑥⑦⑧⑨⑩●◦◊▫╰☆╮‚ ▌☜ ♡☞ ☎ ૪☏ ⊙ ◎ž╫ ∫∞∙∑∆ ۣ۞۝˚˜̃΅Ш ◦ ▫ □ˇ۰●۩ Ÿ ˆ εïзิ « ₪ œ ? Œ▫ җ ۝இ * ツ ღ ۩۞ ۩ ¤ ˜ ๑۩..۩๑˜ .: ۞๑۩۞۩๑ ҳ̸Ҳ̸ҳ † »-(¯`v´¯) -»× (¯` v´¯ ) ™ εïз °● ● ஓ ஐ Ю ю Ω ௫ ۩ → ﻬ ж Ψ √ ¤ ≠‡ – ■ □ ∮ ∏ ‚ ∞ ₪Θ ≡ ξ ζ ´¯`° . «(¨`v´ ¨)» ¦¦.·´¯`·.¸> ค α в ß ь ? ∂ є ғ ƒ g н ι נ қ к ℓ м и η σ ø ρ я ς § т υ ω × χ Ž үά έ ή ί ΰ α β ε η ι κ λ μ ν ξ ρ ς σ τ υ ω ϋ ό ύ ώ ϊ Ђ Ѓ Є я ё ђѓє ѕ ї ј à á â ã ä å ç è é ê ì í î ï ð ñ ò ô α β γ δ ε ζ η θ ι κ λ μ ν ξ ο π ρ σ τ υ φ χ ψ ωα в ? ∂ є f g н ι נ к ℓ м и σ ρ q я ѕ т χ у z υ ν ωά έ ή ί ΰ α βε η ι κ λ μ ν ξ ρ ς σ τ υ ω ϋ όύ ώ ϊ Ђ Ѓ Є я ё ђ ѓ єѕ ї јα в c ∂ ™ ☢ ☣ ☤ ☥ ☦ ☧ ☨ ☩ ☪ ☫ ☬ ☭☮☯ ۞ ✪ ♆♰ ♱ ✝ ✞ ✟♔ ♕ ♖ ♗ ♘ ♙ ♚ ♛ ♜ ♝ ♞ ♟☀ ☁ ☂ ☃ ☄ ☾ ☽ ☀ ✺✹✸✷✶✵✴❄ ❅ ❆❇❈ ❉ ❊ ❋✦⁂⋆❄❅❂✦✧✩✫✬✭✮✯✰✫☆★✩ ☆ ✡☿ ♁ ♅❦ ❧✎ ✏ ✐ ✑ ✒ ✉❢ ❣ ❤ ❥ ღ❁ ✿ ❀❃☎ ☏✆ ✄ ✁ ✂ ✃✗✘✖〤 ✓✔❝ ❞ ❛ ❜ஐﻬ εїз✈ ➸ ♨∙†◊™ˆ Ÿ ¤ ∆ ◊ ∞ √ £ ≈ ◊ ▫ □ ∏ ۩ ۞ ۝ ₪ ♫ Θ Φ ‡ † ¤ ๛ ๑ ๓ ๕ ◌ ⌂ ¤ ˿ ӿ٭ ℗ √ ♯ ▪ ▫ ˆ Ÿ ¤ ∆ ◊ ∞ √ £ ≈ ◊ ▫ □ ∏ ۩ ۞ ۝ ₪ ♫ Θ Φ ‡ † ¤ ๛ ๑ ๓ ๕ ◌ ⌂ ¤ ˿ ӿ٭ ℗ √ ♯
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
No właśnie dni mi tak szybko minęły, że nawet nie miałam czasu, żeby coś napisać

Ale pamiętam, nie poddaję się, WALCZĘ !

I szczerze mówiąc jest coraz lepiej

Żeby nie zapomnieć mojego małego sukcesu to napiszę bilanse z czwartku i piątku, oj te zaległości ...
Choć może to nie są wyjątkowe bilanse, to dla mnie to było wyzwanie, nie sięgać po to śmieciowe jedzenie, bo trochę się do niego przyzwyczaiłam

Czwartek 19.02.15

Bilans:
I. dwie mini kanapki (ciemna bułka) z szynką
II. dwie mini kanapki (ciemna bułka) z serkiem śniadaniowym
III. jabłko
IV. nie pamiętam już : /
V. pamelo (albo pomelo jak kto woli xd) + 2 mandarynki + herbatka zielona mandarynkowa

VI. serek wiejski z rzodkiewką i szczypiorkiem + bułeczki



Ćwiczenia:
* 2h wf ( byłam padnięta, dali wycisk )
* 35 min spacer z pieskiem

Piątek 20.02.15

Bilans:
I. kanapka z serkiem kanapkowym
II. to samo co na śniadanie, kreatywnie xd
III. jabłko
IV. zupa brokułowa krem + jajka w sosie koperkowym, fasolka szparagowa z masełkiem, ziemniaki
V. owsianka jabłkowa ( z Mlekovita, jest bardzo smaczna, trochę więcej cukru itp od samorobionej, ale raz na jakiś czas można ; ))
+ 4 mini kanapki (grzanki) z serkiem śmietankowym i dżemem truskawkowym
VI. jajecznica z 4 jaj


Ćwiczenia:
odpuściłam, straszne zakwasy, nie mogłam się ruszać

_____________________________________________________________________

Wieczorem byłam pierwszy raz w filharmonii od baaardzo dawna, było ciekawie znowu takie coś zobaczyć, miły wieczór.

__________________________________________________________________

Myślę, że teraz już może być tylko lepiej

Tego też wam życzę



 

 
No właśnie, a dwa dni myślałam o tym, żeby z tym wszystkim skończyć. Żaden ostatni wpis nie był tak negatywny jak mój ostatni.

Przez ostatnie dwa dni wżarłam tyle świństwa, jak przez ostatnie trzy miesiące. Już prawie tym rzygałam, ale jadłam dalej. O 10 z poniedziałku na wtorek miałam tak okropny napad głodu, łakomstwa i czego tam jeszcze. Zaczęłam od kilkunastu łyżeczek nutelli, popijanych mlekiem, poprzez wszystko inne, a skończyłam na paczce Laysów i prawie całą zjadłam. Kolejny dzień też nie był lepszy, tu żelki, tam czekolada Milka (cała heh) itd.

Ale to było i minęło.

A teraz ?
Piszę to z trzęsącymi się rękami po wykonanym treningu !

No i co że waga nie spada, no i co że często upadam, ważne, że się podniosę, tylko to się liczy, to pokazuje jacy jesteśmy silni.

Ty też jesteś silny/silna, uwierz w to, a zobaczysz !

Nie ważne co stało się wczoraj, albo jeszcze 12 godzin temu, tego nie zmienimy.
My TERAZ kreujemy naszą przyszłość, tylko OBECNA chwila się liczy.
Ona pozwala nam zmieniać siebie, nasze życie, a nie przeszłość.

Za każdym razem kiedy upadniesz, powstań.
Po każdej porażce, podnieść się.

Jutro dokończę ten wpis, sen też jest bardzo ważny
 

 
Kocham ciągłość, w jakiejś części mnie jestem perfekcjonistką.
Dlatego chciałam tak zacząć, tak super, pięknie, znowu od nowa, tak jak już to robiłam 394749201045481 razy.

Ale to kolejny gówniany początek.

I jestem mega wkurwiona, bo mi nic nigdy nie wychodzi.
Nie potrafię ogarnąć swojego życia.
Nie potrafię schudnąć.
Tak tak wiem to żmudny proces dużo czasu, upadki i wzloty, ale kurwa u mnie nic nie działa tak jak powinno.
NIE CHUDNE
WAGA ZAWSZE TAKA SAMA -,-

Czy to jest tak ciężko, czemu ja nie umiem, czemu mi akurat nie wychodzi.
Czy to jest tak wiele, kilka kilo mniej ? Serio, proszę o tak dużo ?

I już tak bardzo nie mam ochoty zaczynać po raz kolejny, serio, mogłabym mieć to w dupie, wszystko i wszystkich głęboko głęboko w dupie. Penie za niedługo zacznę mieć, bo kurwa już powoli nie wyrabiam.
Moja psycha chyba nie da rady. Nie da rady nadążyć za moimi ambicjami, za tym cholernym światem i jego ciągłymi wymaganiami. Bądź taki i taki, bo jak nie to jesteś skreślony. Tak tak, łatwo mówić nie przejmuj się tym nie słuchaj ich, nie zwracaj uwagi.

Ale kurwa w tym świecie nie ma AKCEPTACJI.
Bo takie są nasze wspaniałe czasy, głupie pieprzenie.
A każdy chce gdzieś należeć, niektórzy mówią, że wolą być sami, ale tak i tak kiedyś będą chcieli być z kimś. Taki jest człowiek.

Do tego całego chudnięcia dochodzą jeszcze moje super myśli o kimś kto powinien być już dawno skreślony, zapomniany, bo jest dupkiem. Totalnym dupkiem.
A ja jestem taka głupia, osiągnęłam chyba najwyższy poziom głupoty.

Czy ja go serio kocham, nie na pewno nie, kiedykolwiek byłam zakochana, nie wiem, może w 4 klasie podstawówki.
Ale teraz to nie jest kochanie.
To głupie przyzwyczajenie, nawyk, który sobie wyrobiłam.
Kochasz fajki ? NIE
Ty jesteś od nich uzależniony i ich potrzebujesz bo dają ci jaką przyjemność, ale nie możesz ich kochać.
Tak jest z nim, on jest moimi fajkami.
Jestem uzależniona od niego, myślenia o nim, widzenia go.
Szkoda, że dopiero teraz sobie zadałam sprawę.
Chyba powinnam się leczyć.
Boże, on się nawet do mnie nie przyznaje.
Niby codziennie sobie o tym przypominam, o tym, że może kiedyś byłam w nim zakochana, ale to nigdy nie była miłość.
On mi nie dawał nic do kochania, nigdy nie był.
Ohh w myślach owszem, tak to codziennie, prawie 24h na dobę.
Dla tych którzy dalej nie rozumieją, jestem uzależniona od pewnego chłopaka, który nigdy nawet nie był chłopakiem i ja dłuuugi czas myślałam, że go kocham.
Gówno prawda.
Nigdy go nie kochałam.
Straciłam te lata, oj dużo lat.
Cholera.
Żałuję, po raz kolejny.
Po raz kolejny.

Nie jestem szczęśliwa, nie wiem czy kiedykolwiek byłam i nie wiem czy kiedykolwiek będę.
Kurwa.

Nie ogarniam siebie, mojego życia, świat.
Ja chce tylko spać.

FUCK EVERYTHING I'M GOING TO SLEEP.


  • awatar pati339: najwazniejsze to sie nie poddawac i wstawac tyle samo razy ile się upadlo!:) bedzie dobrze! :* trzymam mocno kciuki, bedziemy wspierac!
  • awatar NieogarnietaAni: Będzie dobrze :* Myśl pozytywnie i pamiętaj, że odchudzanie zaczyna się w głowie. Najpierw musisz się zmotywować podać samej sobie powody dlaczego warto i co masz do stracenia by nie zacząć od nowa? Serce nie sługa, niestety... Trzymaj się ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Bilans:
I. bułka pełnoziarnista z serkiem twarogowym i szczypiorkiem
II. bułka pełnoziarnista z szynką
III. jogurt truskawkowy (chciałam naturalnego, ale nie było)
IV. rolada drobiowa + sos + biała kapust + kluska
V. kanapki z serkiem śmietankowym
...
..
.

Pod wieczór byłam tak okropnie nerwowa, miałam takie wahania nastroju, totalny brak koncentracji, a miałam się matmy uczyć na sprawdzian, który był następnego dnia. Za późno zaczęłam, ale wcześniej też nie było czasu. Byłam zła, rozdrażniona, nic mi nie wychodziło.

Zjadłam więc to co chciałam. Lody i całą czekoladę w 10 min. Może nie była to najlepsza decyzja pod względem odchudzania, ale częściowo pomogło.
Nie żałuję i nie przejmuję się tym, co było minęło.
Dla mnie było ważne, że pomogło.
Uspokoiłam się, ale to nie znaczyło że matma lepiej wchodziła do głowy.

Mam świetnych rodziców, na prawdę, długi czas tego nie doceniałam. Szczególnie mój tata, nie znam drugiego na świecie tak wyrozumiałego człowieka.
Zobaczył mnie w tym stanie i nie naciskał, że muszę iść jutro to pisać.
Zapytał, po co sobie buduję taki stres, nikt mnie do niczego nie zmusza, że zawsze jest jakieś wyjście, rozwiązanie.

Koło 22 powiedzieli, że nie muszę iść do szkoły.

Nerwy opadły.
Uspokoiłam się.

Jestem człowiekiem, który udaje, że nic go nie obchodzi, że niby do wszystkiego podchodzę na lajcie.
Tak nie jest.
Stresuję się, a przez to, że tak tłumię ten stres w sobie, w mojej głowie, on potem wybucha, tak jak było w ten wieczór.


Zauważyłam, że marnie z moimi ćwiczeniami,
od początku tygodnia ani razu.
Ale ćwiczenia mają nam sprawiać radość, nie być kolejnym przymusem, bo się do nich zrazimy.
Dlatego odpuściłam.

Ty też sobie odpuść, tylko NIE wtedy kiedy ci się nie chce.
Moment, w którym, jesteś zbyt leniwa, żeby je wykonać, to moment, w którym koniecznie musisz je ZROBIĆ.
To uczyni cię silniejszą.

Ale są dni lepsze i gorsze.
Musimy się z tym pogodzić, jesteśmy ludźmi.
Nawet ci najwięksi upadają, ale, oni są najwięksi dlatego, bo nigdy się nie poddają.

Upadniesz - POWSTAŃ

NIE PODDAWAJ SIĘ NIGDY

Ja też się nie poddam, mimo trudności.






  • awatar PrincessDomiii: I bardzo dobrze!! Nigdy się nie poddawaj ja sądzę tak samo jak ty i również tłumię w sobie stres a wszyscy wokół myślą, że jestem spokojna i nigdy się nie stresuję! A tak nie jest, zobaczysz będzie lepiej! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dobra dobra, zaległości trzeba nadrobić

Bilans:
I. 3 mini kanapki (ciemna bułka) z domowo robionym serkiem ze szczypiorkiem (twarożek półtlusty, jogurt nat., szczypiorek, trochę pieprzu i soli, doprawione do smaku)
II. kanapka (chleb wieloziarnisty) z tym samym serkiem
III. rosół
IV. jeszcze raz kanapka, muszę wymyślić coś innego ; (
V. (późnym popołudniem) ziemniaki + marchewka gotowana z brązowym masłem + jajecznica
VI. serek wiejski z warzywami + 2 wafle ryżowe z szynką



*2 kostki czekolady mlecznej milka
(tak szczerze, to rewelacyjnie, bo przede mną leżała cała duża czekolada, ale skusiłam się tylko na troszkę, takie ćwiczenie silnej woli)

_______________________________________________________________________
Chciałabym wam polecić herbatkę, a dokładnie
*Lipton Green Tea herbata mandarynka, pomarańcza*


Tą herbatką możemy sobie urozmaicić picie zielonej herbaty.
Mi bardzo smakuję, ale są gusta i guściki, więc może nie być dla każdego.
_______________________________________________________________________

Walczcie o swoje marzenia, powodzenia

 

 

Przepraszam ten wpis miał być w poniedziałek, ale nie pokazał się, jakiś błąd, i dzisiaj zauważyłam, więc nadrabiam...

Nowy początek, nowa lepsza ja

Bilans:
I. 3 mini kanapki z serkiem śniadaniowym śmietankowym/ szynką i rzodkiewką
II. kawa
III. smoothie (owoce: np. brzoskwinia, pomarańcza, banan itp.)
IV. pieczona pierś z kaczki + 1 kluska + sos
V. serek wiejski + szczypiorek + 3 wafle ryżowe


Króciutki wpis dzisiaj
Ale nie może zabraknąć motywacji :






 

 


Ze zdwojoną siłą powracam.
Potrzebowałam zatęsknić za blogiem.
Jakoś nie miałam ochoty pisać postów.

To nie znaczy jednak ze przez całą moją nieobecność się obijałam, wręcz przeciwnie było jeszcze lepiej.

Walka trwa, nie można jej ot tak przerwać.
Stała się częścią mojego życia.
Ona mnie kształtuje, czyni mnie tym kim jestem
Bez niej nie byłabym sobą. Byłoby jakieś puste miejsce we mnie.
Dzięki niej pokonuje moje słabości, staje się silniejsza.
Staje się lepsza.
Z dnia na dzień.
Dokładnie, lepsza, ale tylko jeśli nie przestaje walczyć.
Trudności są i będą, trzeba je pokonywać.
Nie ważne ile razy upadasz, ważne ile razy się podnosisz.
Podnieść się z porażki jest niekiedy niesamowitym problemem. Spójrzmy na ten problem jak na wyzwanie.
Wszystko da się zrobić, jeśli w to wierzysz to już połowa sukcesu.
Musisz chcieć, walczyć, tak tylko osiągniesz to o czym marzysz.



Chce znów systematycznie dodawać notatki, pisać bilanse, razem z wami osiągnąć SUKCES.

Trzymajcie się



 

 
Bilans:
*śniadanie: dwie i pół kanapki z jajecznicą
*obiad: zupa grzybowa, pierś z kurczaka w panierce + puree + buraczki
*podwieczorek: jogurt z owocami leśnymi + kiwi
*kolacja: sałatka

Oj zjadłam trochę niezdrowego
*pierniczek
*chipsy znowu ehh
*dwa rządki gorzkiej czekolady (już miałam kinder czekoladki w ręku, gorzka to była lepsza opcja : ) )
(w sumie myślałam, że więcej zjadłam, ale tak i tak niedobrze)

(mam jeszcze zdjęcia, muszę wstawić)

Ćwiczenia:
- bieganie ok. 4 km (Runtastik mi coś źle czas policzył, dlatego nie wiem)
-wyzwania: zaliczone

Odpuszczam sobie te dwa dni wyzwania, których nie zrobiłam, tak będzie lepiej. Dzisiaj zrobię po prostu ten dzień który mam zaległy i będę kontynuować.

Dzisiaj idę szybciej spać. Jestem jakoś wykończona, nawet nie wiem czym. Chciałabym jutro na lodowisko pojechać, zobaczymy co z tego wyjdzie.

Musze przestać jeść chipsy, już się skończyły w domu więc nie będzie więcej kusić
I muszę zacząć więcej pić, to bardzo ważne.

Trzymajcie się


  • awatar PrincessDomiii: Wiem jak ciężko pokonać pokusy!;/ Ale nie poddawaj się to najważniejsze! :) Następnym razem będzie lepiej, po prostu spróbuj słodycze czymś zstąpić :* Powodzenia! Trzymam kciuki!
  • awatar Być perfekcyjną <3: faktycznie nie za ładnie to wygląda ;c słodycze to zło, pamiętaj o tym! :*
  • awatar little.mo: Chipsy! Fuj! Jak już masz coś podjadać to może coś zdrowego! :)))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Bilans:
*śniadanie: owsianka na mleku z bananami i malinami

*obiad: warzywa na patelni + pierś z kurczaka + ryż brązowy
*podwieczorek: pączek , trochę chipsów ( moja zmora...)
*kolacja: 4 kanapki

(Jeszcze wstawię resztę zdjęć )

Obiad dzisiaj bardzo dietetyczny, taki jak powinien być. Jest taki dlatego, że ja go robiłam. Chyba pierwszy raz robiłam obiad dla całej rodziny i nawet było smaczne.
Usłyszałam nawet parę komplementów. W trakcie robienia, myślałam, że będziemy jeść kanapki na obiad, nie za bardzo mi wychodził, ciągle coś się komplikowało, ale w końcu jednak się udało.

Muszę przyznać, że nie lada wyzwanie, podziwiam moją mamę czy moje babcie, które robią przepyszne obiadki ( chociaż nie najbardziej dietetyczne, ale ujdzie )

Nie wiem czy mój podwieczorek można uznać za jeden z 5 posiłków, ale niech będzie, chociaż powinnam to zmienić na coś zdrowszego Chipsy to moje małe uzależnienie haha szczególnie przed okresem, który mi się w dodatku spóźnia -,- Jestem zdziwiona, że nie pochłaniam wszystkiego co napotkam po drodze, bo zazwyczaj tak było A teraz nawet potrafię się tak jakby ograniczyć, jeśli to tak można nazwać

Ćwiczenia:

Chciałabym wam powiedzieć, że zrobiłam to całe ale jednak tak nie jest Musiałam parę minut ominąć, nie dałam rady, ohh daje wycisk ten trening. Kiedyś będę w stanie zrobić go całego mówię wam

*wyzwanie: nie wiem co się stało, ale nie dałam rady dzisiaj ich zrobić, ani tych z dziś, ani tych ze wczoraj
Jutro koniecznie je nadrobię i wtedy nie ma wymówek.






 

 
Nadrabiam zaległości

To był mój nie najlepszy dzień.
Poprzedniego poszłam około 4 spać, czyli w sumie już we wtorek Haha
Ale wyspałam, bo spałam do 13, nieważne, że od 11 już mnie co chwilę ktoś budził (mam rodzeństwo, też mają ferie, o zgrozo xd), wchodził do pokoju, mówił coś do mnie i dopiero potem zauważał, że jeszcze śpię. Zawszę miło tak zostać wyrwany z drzemki, podczas której mi się zawsze najlepsze sny śnią. Nigdy nie śni mi się w nocy, albo po prostu nie pamiętam xd, tylko rano jak już się przebudziłam i znowu zasnęłam, oj wtedy kocham moje sny, takie przyjemne rzeczy mi się śnią...

Koniec rozważań o moich snach

Tego dnia miałam doła, co chwilę ryczałam z błahych spraw i tak w kółko. Ogólnie to w większości przeleżałam na telewizorze w piżamie, haha wcale się nie przebierałam
Jestem przed okresem dlatego ryczę, a to okropnie wkurza...

Bilans taki sobie, ale mogło być gorzej patrząc na mój stan tego dnia, do czekolady było nie daleko
Nie miałam wcale ochoty na jedzenie, takie jednodniowe przeziębienie mnie dopadło, dziwne.

Bilans:
*śniadanie/II śniadanie: płatki (Nestle Fitness) z mlekiem + jabłko
+do obiadu trochę podjadałam tych płatków, mówi się trudno

*obiad: zupa jarzynowa, sznycel w panierce + kluska + trochę białej kapusty(obiad zjedzony na siłę nie miałam smaku, poza tym mam dosyć takich tradycyjnych obiadów rzygam już tymi kluskami )
*podwieczorek: druga część tego ciastka co wczoraj, połowa pierniczka w czekoladzie, pół kawałka babki piaskowej
(nie najlepiej , ale nie przejmuję się tym raz się żyje)
*kolacja: dwie kanapki 1. z szynką i rzodkiewkami 2. z serkiem kanapkowym i rzodkiewkami


Ćwiczenia:
odpuściłam sobie, nie dałam rady
*wyzwanie: zostanie zaliczone w następny dzień


"Nie ważne, że ci się nie udało, ważne, że się podniesiesz i nie przestaniesz walczyć"



  • awatar little.mo: "myślałam, że będziemy jeść kanapki na obiad" BUHAHAHAHHAHAHAA
  • awatar PrincessDomiii: Nie martw się, jutro będzie lepiej! :) Trzymam kciuki! + Obserwuję;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Trzeba nadrobić zaległe wpisy.
Jak już we wcześniejszym poście pisałam nie miałam siły, żeby je w terminie napisać

Co się stało, tego już nie zmienimy. Żyjemy w teraźniejszości, dlatego nie marnujmy jej, rozpaczając nad przeszłością

"POZYTYWNE MYŚLENIE i wtedy zauważasz, że życie wcale nie jest takie złe"

Zaczęły mi się ferie , dlatego NIE muszę, tylko CHCĘ ze zdwojoną siłą przyłożyć się do mojej walki.

Bo jak się czegoś chce to wszystko można osiągnąć.

Nie mogę tracić czasu na rzeczy mało istotne, to jest moje postanowienie na ferie, a już minęło parę dni ...

Wracając do poniedziałku, który już dawno minął, ale co tam, trzeba nadrobić zaległości

Był to dosyć ambitny dzień, miałam nawet po części plan i go w większości zrealizowałam.
Wizyta u kosmetyczki ( ojj poleciały łzy, gdy oczyszczała mi twarz), sprzątanie i takie badziewia, ale nawet udany dzień

Z moją dietą nawet bardzo dobrze, co najmniej ja tak uważam

Bilans:
*śniadanie: owsianka na mleku z bananami i borówkami (moja ulubiona kombinacja) (w takim pudełku, bo bralam na wynos)

*II śniadanie: mały jogurt naturalny + kiwi

*obiad: kluski na parze z jagodami
*podwieczorek: mandarynka + ciasto z nadzieniem wiśniowym


*kolacja: warzywa na patelni z prażonymi migdałami + pół kiełbaski + 2 krakersy chlebowe z serkiem chrzanowym




Ćwiczenia:
= w sumie 45 min ( już dawno nie miałam takiego wyniku )
*wyzwania: zaliczone

Dług wpis bo dużo zdjęć
I jeszcze inspisacje:





NIE PODDAWAJCIE SIĘ
  • awatar Ch!c G!rl: świetny wpis, smaczności i motywacje, które lubię :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Dobry humor, jak często mi go brakuje.
Na przykład dzisiaj rano, przespałam budzik, wstałam później niż zaplanowałam. Byłam zła, bo nie tak sobie zaplanowałam poranek, a zawsze myślę, że jak będzie dobry poranek to i cały dzień będzie dobry. A chciałam mieć dobry dzień, bo poprzednie dni, nie, lepiej o nich nie wspominać, dlatego też nie byłam w stanie pisać postów.

Miałam dzisiaj rano jeszcze dodać posta, o tym jakie okropne jest moje życie, bla bla, no i wgl takie same dołujące rzeczy napisać. Zaczęłam go pisać, byłam załamana, żadne słowo się nie kleiło, nic nie wychodziło.


Przestałam. Zamknęłam pingera. I siedziałam. Myślałam. Zaczęłam myśleć w czym tkwi problem, czemu czuję się tak, jak się czuję, beznadziejnie.


Moje NASTAWIENIE, zabrakło mi POZYTYWNEGO nastawienia, zapomniałam o nim, zapomniałam jakie jest ważne. Narzekałam na wszystko, nic mi się nie podobało, wszystko przeszkadzało. A to przecież ode mnie zależy jak na to popatrzę.
Mogę coś postrzegać jako problem, a mogę popatrzeć na to jako WYZWANIE.

"Wszystko co Cię spotyka w życiu jest dla Ciebie dobre. Powoduje, że wzrastasz."

Wyzwania są potrzebne, wręcz konieczne. Dzięki nim pokonujemy swoje słabości, odkrywamy jacy jesteśmy silni, bo każdy człowiek jest SILNY, musi w sobie tylko tą siłę odnaleźć, uwierzyć w siebie i swoje możliwości. Bo każdy ma MOŻLIWOŚCI, a jak mówi, że ich nie ma, to jest to tylko wymówką.

Każda podejmowana przez ciebie DECYZJA, powoduje, że kształtujesz swoje życie. Od ciebie zależy czy ona doprowadzi cię do celu, czy w przeciwnym kierunku.

Dlatego czasami, każdy z nas powinien usiać i zastanowić się, czy ma KONTROLĘ nad swoim życiem i decyzjami, czy zmierza ono w tym kierunku jakim chciałeś.
Jeśli tak nie jest, to czemu tego nie ZMIENIAMY?
Co stoi na przeszkodzie? Kolejna wymówka, że dzisiaj nie ma na to czasu, nie mam ochoty, albo humor nie taki.
NIE, tak nie myśl, to tylko wymówki, czym one będą za kilka lat, będą nie ważne.
To twoje życie, twoja przyszłość, jeśli ty tego nie zmieniesz nikt tego za ciebie nie zrobi. Pamiętaj

A ty, pamiętasz ? Pamiętasz, że to ty decydujesz, jakie jest twoje życie ? Co z nim zrobisz zależy wyłącznie od CIEBIE.





  • awatar NewPageInMyLife: Prawda, sami decydujemy o naszej przyszłości. :) A humor jutro na pewno się polepszy :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›